Poczułam poruszenie wewnątrz siebie, Artemida delikatnie napierała na granice mojej świadomości, ciekawa i chętna, by samej zobaczyć te zmiany. Zamknęłam oczy, rozluźniając barierę między nami, pozwalając jej wysunąć się na tyle, by mogła patrzeć moimi oczami.
Gdy znów je otworzyłam, lustro ukazało zmianę – moje źrenice rozszerzyły się, a tęczówki przekształciły w oszałamiający gradient, który zac






