Wygładziłam jasnoniebieski materiał sukienki na biodrach, a dotyk jedwabiu pod opuszkami palców był wręcz obezwładniający w swojej intensywności. Każda nić, każda najdrobniejsza faktura rejestrowała się jak pojedyncze nuty w symfonii dotyku. Złapałam spojrzenie Theo obserwującego mnie z drugiego końca pokoju; w jego oczach malowało się ciepłe oddanie, przez które moje serce wciąż potykało się w sw






