Zaledwie zdążyłam złapać oddech, gdy podszedł do mnie piąty dostojnik – tym razem był to wilkołak, Alfa Raymond z Watahy Sierra, znany ze swoich strategicznych politycznych sojuszy ze szlachtą Likanów.
"Wasza Królewska Mość" - powiedział, a jego ukłon był głęboki, lecz w pełni kontrolowany. W przeciwieństwie do Likanów, w jego oczach kryło się coś, co rozpoznałam – ostrożność naszego ludu, wyuczon






