W chwili, gdy Simpson wspomniał o Lesie Blackwood, w moich żyłach ściął się lód. Znałem tę nazwę – z naszych dochodzeń w sprawach nieruchomości, które prowadziliśmy od czasu ucieczki Benjamina. Aeson wyrwał się naprzód, a jego złocista obecność wibrowała od opiekuńczej furii, gdy patrzyłem, jak Emma przetwarza te informacje, a jej zielone oczy rozszerzają się w nagłym zrozumieniu. Sięgnąłem po tel






