„Królu Teodorze” – dobiegł mnie z prawej strony kobiecy głos. Odwróciłem się i ujrzałem księżną Elarę, jedną z naszych najsilniejszych lykańskich sojuszniczek i zwolenniczkę integracji wilkołaków od samego początku. „Czy zechciałbyś zaszczycić starszą kobietę tańcem?”
Uśmiechnąłem się szczerze, podając jej ramię. „Z przyjemnością, Wasza Miłość.”
Gdy poruszaliśmy się po parkiecie z większą godności






