Nina była zwinięta w kłębek niczym kociak, wtulona w miękkie futro Cienia. Całą twarz miała zakopaną w ciepłym wgłębieniu szyi wilczaka, a jej policzki pokrywał różowy rumieniec.
Jej długie rzęsy trzepotały delikatnie jak małe wachlarze, rzucając pod oczami łagodne cienie.
Samochód wypełnił się ciepłem, które otulało wszystko. Nawet Quentin dał się uśpić tej spokojnej atmosferze — jego powieki sta






