– Śmiało – mówi Vaughn z uśmiechem. – Spróbuj. Nie pożałujesz.
Biorę kęs i smaki są niesamowite. Delikatny homar, kremowy sos, wszystko idealnie rozpływa się w ustach. Oczy otwierają mi się szerzej, gdy delektuję się smakiem.
– Wow – mówię, odkładając na sekundę widelec. – To jest niesamowite.
Vaughn chichocze, wyraźnie zadowolony z siebie. – A nie mówiłem. Nie podejmuję tylko dobrych decyzji bizn






