SLOANE
– Jak to jest zgrywać rycerza?
Odwracam się na pięcie, idąc tyłem, by oprzeć się o balustradę werandy. – Co masz na myśli? Nie jestem żadnym rycerzem, Kiero.
– Wszyscy zdają się tak uważać. Lyla powiedziała, że odegrałaś rolę w uwolnieniu taty. Nie mogła przestać się tobą zachwycać przez telefon zeszłej nocy.
– Lyla to nie wszyscy. Jej opinia prawdopodobnie opiera się na naszej przyjaźni.
–






