SERAPHINA
— Czy to tylko moja wyobraźnia? — szepnęłam do Phiny, a serce tłukło mi się o żebra, gdy wpatrywałam się w ciemność.
Odpowiedź Phiny była cicha, wstrząśnięta cieniem, który widziałyśmy. — Gdyby ktoś nas zobaczył, od razu by nas zdemaskował.
Jej komentarz miał sens. Alfowie z Akademii Lupine byli źli do szpiku kości i pałali do mnie mściwą nienawiścią. Gdyby ktoś mnie zauważył, bez wahani






