Z PUNKTU WIDZENIA TRZECIEJ OSOBY
Używając swoich mocy, Petal zdołała wrócić na swoje terytorium, chociaż nie miała pojęcia, jak daleko przebiegła ani ile godzin upłynęło. Ani razu nie zatrzymała się, by złapać oddech. To, co wiedziała bardziej niż cokolwiek innego, to to, że to nie strach gnał ją do powrotu z taką nagłością. Nie, to było coś innego… coś głębszego.
To była potrzeba potwierdzenia te






