Z PUNKTU WIDZENIA TRZECIEJ OSOBY
Nie odwrócił wzroku. Jego fiołkowe oczy pozostały utkwione w jej twarzy, jakby zapamiętywał każdy najdrobniejszy szczegół, wyrył ją w pamięci z intensywnością, która przyprawiła ją o dreszcze. Jego spojrzenie zawierało mieszankę tęsknoty i rozpoznania, jakby czekał na ten moment znacznie dłużej, niż potrafiła to zrozumieć.
Zaparło jej dech w piersiach, gdy poczuła






