SERAPHINA
Co tu się działo? Stałam zamarła na środku mojego pokoju, z powrotem w domu mojego stada, pokoju, do którego nie odważyłam się wejść od śmierci mojej matki. Rozejrzałam się, czując niepokojący ciężar w powietrzu. Mój wzrok padł na zabawkowy miecz, który kiedyś uwielbiałam, ten sam, którym bawiłam się, gdy miałam siedem lat, i na książki z bajkami rozsypane na półce, wciąż nietknięte, zam






