SERAPHINA
Słońce stało już wysoko, gdy tereny treningowe Akademii zostały przekształcone w arenę walk. Próba wreszcie się rozpoczynała.
Gęsty tłum Alfów, buzujący od nerwów i adrenaliny, uformował nierówne rzędy na otwartym terenie. Zapach potu i napięcia unosił się w powietrzu. Poza kręgiem Alfów, w zacienionym pawilonie stała hierarchia, przypatrując się wszystkiemu niczym władcy na tronie. Prze






