— Gdzie jest moja przeznaczona, Thane? — warknął Graeven, walcząc z chęcią wbicia obu przyjaciół w ziemię.
— No cóż, co do tego... — zaczął Thane. Graeven rzucił się do przodu, próbując złapać Thane'a i zrealizować swoje mroczne myśli. Thane odskoczył i zerwał się na nogi. — Uspokój się! Nic jej nie jest! Domitrus postrzelił mnie srebrną kulą, a potem wataha Geratha rzuciła się na mnie, gdy byłem






