Steven ukrył się na górze bez mojej wiedzy. Kiedy go zauważyłam, wydawało się, że potajemnie chichocze. Jednak gdy tylko dostrzegł mój wzrok, jego oczy wypełniły się udawanym smutkiem. "Stephie, tak bardzo mnie boli. Nie mogę spać."
Cóż innego mogłam zrobić? Westchnęłam i poszłam na górę, by go pocieszyć. Czułam, że byłam mu to winna.
"Stephie, zrób mi masaż" - poprosił Steven. Położył się na łóżk






