Bez wahania Zion ugryzł jabłko.
Po chwili uświadomił sobie, że nic nie czuje. Dokonał właściwego wyboru.
Głos nie mógł powstrzymać się od śmiechu.
Wszyscy rozejrzeli się z zaciekawieniem po kamerach monitoringu wokół. Coś było nie tak z osobą obsługującą to piętro.
– A teraz, panie Eason Grant, czy ma pan jakieś życzenie?
Głos znowu wywołał Easona.
Eason wskazał na siebie i powiedział:
– Kto, ja?






