W przeszłości wierzyłam, że śmierć może zadać ból tym, którzy mnie skrzywdzili. Postrzegałam ją jako ostateczny odwet na organizacji.
Ale teraz takie myśli wydawały się dziecinne. Moja śmierć nie wyrządziłaby krzywdy tym złoczyńcom; przyniosłaby jedynie smutek i rozpacz tym, których kochałam, wciąż od nowa.
Zebrawszy całe swoje siły, uniosłam dłonie, by ująć twarz Stevena, zdobywając się na słaby






