– Dowiedziałem się, że przed śmiercią Allison Sylvia przelała 30 tysięcy na pewne konto – powiedział nagle Joseph.
– Odbiorcą jest Susan Jordan; to matka jednej z ofiar ze sprawy zaginięć sprzed trzech lat.
Serce Katherine zabiło szybciej. – Czy Susan wciąż żyje? – zapytała.
– Tak, żyje, prowadzi kwiaciarnię w dzielnicy południowej – odpowiedział Joseph.
Wyraz twarzy Josepha pociemniał.
– Wiedział






