Moje myśli pędziły, gdy opuszczałam gabinet wujka Jaspara.
To przeze mnie zginęło dziesięciu mężczyzn. Chociaż byłam wstrząśnięta do głębi, brakowało mi jednego uczucia — żalu.
Ci mężczyźni przeniknęli na moją Galę urodzinową i zagrozili życiu niewinnych — i tych mniej niewinnych — ludzi. Jeśli o mnie chodzi, sami się o to prosili.
Aela była wmurowana w ziemię przez następne pół godziny.
— To dlat






