Po mojej długiej rozmowie z Viktorem, rozpoczął się pierwszy krok mojego planu. Viktor miał rację. Nie mogłam stawić czoła wszystkim naraz, musiałam eliminować ich po kolei.
Noc nie przyniosła mi ani krztyny odpoczynku. Mój umysł gorączkowo wymyślał plany wobec każdego potencjalnego węża obecnego w moim życiu. W tej chwili priorytetem było bezpieczeństwo Augusta. Sposób, w jaki Elena mówiła o swoi






