Ta godzina była jedną z najdłuższych, jakich doświadczyłam w swoim krótkim życiu. Mój mózg podsuwał mi każdy możliwy scenariusz, w którym Viktor zostaje na zawsze wymazany z mojego życia. Prosząc go o to, byłam samolubna, ale on był moją jedyną nadzieją. Nie mogłam powierzyć tego zadania nikomu innemu, a wiedziałam, że Viktor potrafi niepostrzeżenie przychodzić i odchodzić. Nie było mowy, bym sama






