Valerie pov
Szlag.
Jęk wydarł się z mojego gardła, gdy przełknęłam krew próbującą wypłynąć na zewnątrz. Uderzyła we mnie potężna siła, a ja zacisnęłam pięści, przeklinając pod nosem.
Walczyłam z pokusą przewrócenia oczami — nie wydobyły się ze mnie żadne słowa, tylko powietrze. Tego, co powiedziałam... nikt nawet nie usłyszał.
— Valerie! Nie możesz mówić o przeszłości! Czy ty masz życzenie śmierci






