Perspektywa Zory
– Cóż, to by to wyjaśniało, prawda? – powiedział Max. – Prawdopodobnie był pod wampirzą klątwą. – Max spojrzał na mnie w lusterku wstecznym. – Jego serce teraz bije?
– Tak – odparłam. – Ale nie słyszy swojego wilka. Bogowie, on jednak jest potężny. W mgnieniu oka poradził sobie z masywnymi drzwiami, które blokowały grobowiec.
– Grobowiec to kolejna wampirza sprawa – powiedział Tho






