„Dobrze. Pójdę teraz obejrzeć jakieś samochody. Szefie, proszę uważać”.
„Tak, będę”.
Po odłożeniu słuchawki Arissa zaczęła krzątać się w kuchni.
W międzyczasie w szpitalu Shaun również miał pełne ręce roboty.
Kiedy uporał się z problematycznymi pacjentami, akurat nadeszły wyniki. Shaun wydrukował kopię i spojrzał na nią. Oczy o mało nie wyszły mu z orbit.
„I jak?”
Benjamin był niespokojny. Przez c






