Arissa posłała mu spojrzenie. – Z kolegą z pracy. Pytałam go o pracę.
Benjamin parsknął z pogardą. – Wygląda na to, że macie mnóstwo tematów do rozmowy. Nie spodziewałem się, że tak dobrze się z nimi dogadasz. W końcu minęło zaledwie kilka dni.
W oczach Arissy, gdy się w niego wpatrywała, błysnęło rozbawienie. Po jego tonie mogła poznać, że ociekał sarkazmem.
Benjamin zmarszczył brwi. – Na co się






