„Rozumiem”. Benjamin skinął głową.
Arissę bardzo poruszyła postawa Dariusa.
„Dziękuję, starszy panie Graham!”
„Nie ma za co dziękować. Przykro mi z powodu tego, co przeszłaś. Jeśli w przyszłości ktokolwiek ośmieli się cię skrzywdzić, po prostu daj mi znać. Będę cię wspierał. Nikt nie odważy się wyrządzić ci krzywdy!”
Mówiąc to, Darius spojrzał na Benjamina, jakby dawał mu coś do zrozumienia.
Ariss






