Punkt widzenia Bailey
Kaleb wrócił w samą porę, kiedy już skończyliśmy jeść. David wypijał ostatni łyk swojego drinka, gdy wszedł, wyglądając na całkowicie stoickiego.
Jego ciemne oczy szybko przesunęły się po stole, a potem zatrzymały się na mnie na krótką sekundę, po czym odwrócił wzrok.
– Gdzie byłeś, Kaleb? Chodź, dokończ jedzenie – powiedziała ciepło moja mama, przysuwając mu talerz.
Kaleb po






