Punkt widzenia Bailey
Szłam z Seleną na mój wydział, spieszyłyśmy się, a ja i tak byłam już bardzo spóźniona.
Początkowo nic nie zauważyłam, ale powoli zaczęłam odnosić wrażenie, że ludzie mnie obserwują.
Sposób, w jaki odwracali głowy, sposób, w jaki wytykali palcami, sposób, w jaki ich oczy przeskakiwały między mną a świecącymi ekranami ich telefonów.
Zmarszczyłam brwi i szepnęłam: – Dlaczego ws






