Punkt widzenia Kaleba
Żyłem na tym świecie na tyle długo, by uważać, że doświadczyłem już każdego rodzaju szoku, jaki życie mogło na mnie zrzucić, ale nic nie przygotowało mnie na uderzenie, jakim był widok stojącej przede mną Bailey, trzymającej podkładkę, ubranej w schludną kremową bluzkę, udającej, że w ogóle mnie nie zna, że jeszcze dwa dni temu nie kazała mi nigdy więcej się z nią nie kontakt






