Punkt widzenia Bailey
Obudziłam się następnego ranka, czując dziwne podekscytowanie.
Moje ciało było zmęczone, ale umysł wypełniała jedna myśl: praca. To był rodzaj pracy, o którą modliłam się i o której marzyłam od lat.
W końcu ją dostałam i absolutnie nic nie mogło zrujnować mi tego dnia, a już na pewno nie mój ojciec.
Ubrałam się w schludną kremową bluzkę i czarne spodnie. Włosy związałam w gła






