Punkt widzenia Bailey
Wpatrywałam się w ekran mojego telefonu przez dłuższą chwilę, bo nie wierzyłam własnym oczom. Dawno zapomniałam, że w ogóle złożyłam tam aplikację, uważałam bowiem, że nie mam szans na przyjęcie.
"Gratulacje, Bailey..."
Moje serce podskoczyło i znowu podskoczyło. Następnie z moich ust wydobył się najgłośniejszy pisk, jaki kiedykolwiek wydałam z siebie w całym swoim życiu.
Pra






