**Luke**
Nie pozostała we mnie ani jedna wątpliwość.
Ani jedna.
Całe życie spędziłem goniąc za czymś – za wielkością, za sukcesem, za przyszłością, o której pisano w nagłówkach. I teraz tego zasmakowałem. Ryk stadionu. Kamery. Pochwały. Ten rodzaj podziwu, który kiedyś wydawał się tlenem.
Właśnie wygrałem najważniejszy mecz mojego życia. Czekali na mnie łowcy talentów, szkoły mnie świętowały, a pr






