**Jaxson**
Przerwałem pocałunek, chłonąc jego całego, nas całych, podczas gdy moje palce powoli zsuwały się w dół jego bioder. Wsuwając dłonie pod jego uda, zarzuciłem jego nogi na swoje ramiona. Uniosłem mu podbródek, gdy zamknął oczy w oczekiwaniu.
Ująłem jego twarz, zmuszając go, by znów na mnie spojrzał.
W tym dotyku nie było nic szorstkiego – jedynie pewność.
Ten rodzaj pewności, który jednoc






