**Hunter**
Hurra! Kolejny rozdział dla *mnie*!
Chodzi mi o to... że na tym etapie jestem już ulubieńcem publiczności.
Nie kłamcie.
Wy to wiecie.
Ja to wiem... Cóż, może wy tego nie wiecie, ale i tak...
Moje serce buzowało tego wieczoru, ale nie w zwykły sposób. Może dlatego, że Luke przeżywał emocjonalne spotkanie stulecia, a może dlatego, że Chloe co chwila rozglądała się dookoła, jakby została z






