**Luke**
Z Chloe nic nie zaszło. Prawda była taka, że i tak by do niczego nie doszło, nawet gdyby Jaxson nie napisał. Jakkolwiek kuszące mogło się to wydawać, nie czułem… zupełnie niczego, kiedy mnie pocałowała. Nawet cienia iskry.
Ten SMS był idealną furtką ucieczki z sytuacji, która robiła się gorętsza, niż chciałem. Wymamrotałem coś o tym, że muszę „pomóc przyjacielowi”, a potem wymknąłem się,






