**Luke**
Jak kurwa ślepy mógł być? Powiedziałem mu, że chcę z nim być, starałem się być blisko niego, a przyjście na tę imprezę nie było nawet moim cholernym pomysłem. Zrozumiałem – tak, potrzebowałem akceptacji, potrzebowałem zżyć się z drużyną, bla, bla, bla. I to zrobiłem. *Naprawdę* tego potrzebowałem i chciałem.
Ale mimo wszystko.
Zaryzykowałem, że koledzy z drużyny nazwą mnie pedałem – albo






