Jonathan zachwiał się, o mało nie upadając.
Joshua w porę go złapał, podtrzymując jego ciężar.
Przekrwione oczy Jonathana utkwiły w Caitlin, wciąż nie chcąc zaakceptować porażki.
"Caitlin, bez względu na wszystko, nadal jestem twoim ojcem! Jak mogłaś mnie tak zdradzić? Jak mogłaś sprzymierzyć się z nimi i zrobić mi coś takiego?!"
Wyraz twarzy Caitlin stał się lodowaty.
"Ojcem? Jak ktoś taki jak ty






