Punkt widzenia Anaiah
"Nie zostaliśmy sobie przedstawieni, nazywam się Edward Chasia i jestem kuzynem króla" – informuje mnie. Uśmiecham się i ściskam jego dłoń.
"Arya nie wspomniała, że przyjedziesz" – mówię z ulgą. Podchodzę do lodówki i wyciągam banany oraz mleko.
"W ostatniej chwili zdecydowałem się zatrzymać tutaj zamiast w zamku, więc nie wiedziała o moim przyjeździe, a ja nie miałem pojęcia






