" Nie wiedziałam,"
" Nie jesteśmy blisko," powiedział beznamiętnie, wzruszając ramionami. Oparłam się o blat, chcąc usłyszeć coś więcej o jego bracie, ale jego telefon znów zadzwonił. Spojrzałam na niego ponuro, a on rzucił mi przepraszające spojrzenie, po czym wyszedł z łazienki. Mój wzrok podążał za nim, dopóki drzwi się nie zamknęły. Umyłam porządnie twarz i weszłam pod prysznic na długą kąpie






