Serce Nivery waliło, gdy patrzyła na to rozdarta, z uciskiem w gardle. Otworzyła usta, by coś powiedzieć, ale słowa uwięzły jej w piersi. Mogła jedynie spoglądać między nimi – dwoma mężczyznami, których kochała na różne sposoby, zderzającymi się ze sobą niczym ogień i kamień.
Wargi Alejandro wykrzywiły się. – Myślisz, że potrafisz ją lepiej chronić? Gdzie byłeś, kiedy była sama? Gdzie byłeś, kiedy






