Kiedy Alejandro wrócił, w penthousie panowała cisza. Zbyt wielka cisza. Tego rodzaju cisza, która wydawała się celowa — ciężka, wyczekująca.
Zamknął za sobą drzwi, kładąc klucze na blacie. Cichy szum lodówki był jedynym dźwiękiem przerywającym bezruch. Zmarszczył brwi. Światła były zgaszone. Ani jedno się nie świeciło. Nivera nienawidziła ciemności, zwłaszcza po tym, co wydarzyło się w ciągu ostat






