"Cabezota—"
"Nie". Jej głos teraz drżał. "Nie masz prawa mnie tak nazywać, jakby wszystko było w porządku."
"Boże!" Zirytowała się, szorstko przeczesując palcami włosy. "Kurwa, nie mogę uwierzyć, że wybrałam ciebie zamiast niego."
"Niego?" Alejandro powtórzył mrocznie, a jego wyraz twarzy stał się groźny. Tylko jedno imię przyszło mu do głowy i oby nie o nim mówiła.
"Damon" — powiedziała, a to imi






