Nivera nie mogła oderwać oczu od telefonu.
Powiadomienia napływały jedno po drugim, niektóre z gratulacjami, inne z przeprosinami, jeszcze inne wyrażały szok lub wstyd.
To wszystko było surrealistyczne. Zaledwie kilka miesięcy temu czuła się osaczona, manipulowana przez cały świat. Teraz ci sami ludzie śpiewali inną melodię.
Jej serce waliło z niedowierzaniem i rosnącym poczuciem triumfu.
Była wol






