Zeno siedział obok Bisona w samochodzie, mając pięści zaciśnięte z gniewu.
Czuł się jak głupiec.
Wszystko od samego początku było kłamstwem.
Zastanawiał się teraz, dlaczego Sebastian w ogóle zawracał sobie nim głowę. Czy to dla niego po prostu podniecające pieprzyć swoich zakładników?
"Chcę ci pomóc, Zeno. Ale chcę też, żebyś ty pomógł mi," odezwał się Bison, siedzący tuż obok.
"Jedź," wydał komen






