Zeno siedział z Idą nad basenem, z uśmiechem na twarzy. – I co? – zapytał.
Ida westchnął ze zrezygnowaniem. – Jesteś lepszy ode mnie. Zadowolony? – Zmarszczył brwi.
Zeno uśmiechnął się. – Jasne, to poprawiło mi humor. Bycie lepszym od szefa ochroniarzy Sebastiana Oriona to fajna sprawa. – Poklepał Idę po głowie.
Ida zachichotał. – Cieszę się, że tak uważasz – powiedział.
Ida cieszył się, że udało






