– Jak myślisz, co mówi do niego jego matka? – zapytał Nicholas Zeno.
Zeno pokręcił głową, nie spuszczając wzroku z sylwetki Sebastiana, który krążył po jadalni.
– Nie wiem, ale wiem, że to nic dobrego – Zeno zmarszczył brwi.
– Wyluzujcie, chłopaki. To nie będzie nic tak poważnego; jego matka po prostu chce, żeby syn kochał ją jak dawniej. Prawdopodobnie tylko ucina sobie pogawędkę ze swoim odleg






