– Cześć, chłopaki, założę się, że dobrze spaliście. Burze to dla mnie najlepsza pogoda do spania – przywitał się Pole, gdy Andre i Cross zbliżyli się do stołu.
– Jak dziecko – natychmiast odpowiedział Andre. Nie chciał, by Cross zachowywał się dziwnie z powodu tego, co wydarzyło się zeszłej nocy.
Opadł ciężko na krzesło obok Pole'a, kiwając głową do Jeremiaha, który mu się przyglądał.
Cross zatrzy






