Miękki rytm oddechu Crossa na jego piersi powoli zaczął uspokajać pędzące serce Andre, nawet gdy jego myśli wirowały. Burza na zewnątrz wciąż systematycznie atakowała okna, stanowiąc odpowiednie tło dla wewnętrznej nawałnicy, która właśnie między nimi przeszła.
Myśli Andre były jednym wielkim bałaganem. Przez trzy dni pozostawał silny, opierając się niewytłumaczalnemu pociągowi do Crossa — mężczyz






