Cross poruszył się, zasłaniając oczy dłonią, gdy delikatny promień słońca zamigotał na jego twarzy.
Zasnął pod palmą kokosową po tym, jak błąkał się przez prawie godzinę.
Uciekł, oddalając się w pośpiechu po wyznaniu swoich uczuć Andre. Mógł to zrobić tak bez wysiłku i beztrosko, jakby wcale się tym nie przejmował; ale w rzeczywistości był.
Pogrążał się w myślach typu „co by było, gdyby”, głęboko






