"Marzyłem o tej dziurce od miesięcy" warknął Ida, dodając trzeci palec, by rozciągnąć go jeszcze szerzej. "Ciasna. Zachłanna. Wciąż dokładnie pamięta, jak uwielbiam ją rujnować."
Cody zaszlochał w poduszkę. "Proszę... Ida... potrzebuję twojego kutasa... potrzebuję cię w środku... proszę..."
Ida wyciągnął palce, wytarł je o prześcieradło i dopasował się do wejścia. Tym razem się nie droczył.
Pchnął






